20/10/2026
Mało kto wie, ale moja droga w gastronomii zaczęła się, gdy miałam zaledwie 18 lat, w małej pizzerii w Białymstoku.
To był 2002 rok..
Pizza nie miała wtedy jednego prostego rozmiaru – kręciło się ją w trzech różnych wielkościach, co na szybkim serwisie graniczyło z obłędem. Były noce, kiedy sama, własnymi rękami, wykręcałam po 200 placków.
Ciągłe zapalenia spojówek od pyłu mąki i dymu, poparzone przedramiona od gorącego pieca, tętniące zmęczeniem nogi i absolutny chaos.
Ale wiecie co? Właśnie wtedy, w tym największym ogniu, zrozumiałam coś ważnego: że ten chaos to mój żywioł. Polubiłam tę adrenalinę, zapach drożdży i satysfakcję, gdy karmi się ludzi. Już wtedy wiedziałam, że to nie jest przypadek.
Dziś, po latach nauki, pracy i zbierania doświadczeń, jestem dokładnie tu, gdzie powinnam być.
Teraz karcie Iter rządzi włoska kuchnia – dopracowana, z szacunkiem do produktu i wypracowana przez lata pasji.
Zmieniły się techniki, zmieniły się talerze, ale serce do gotowania pozostało to samo.
Dziękuję, że jesteście częścią tej historii i że mogę dla Was gotować. Wpadajcie na mały kawałek tej mojej drogi! 🍷✨