27/12/2025
Witamy wszystkich po świętach. Jak obiecaliśmy, dzisiaj udostępniamy przesłane do nas i wybrane 3 bajki o ciasteczkach i zachęcamy do głosowania, aby wybrać według Was najlepszą.
Poniżej👇 pierwsza, a reszta w osobnych postach. Miłego czytania 📖
✨️1️⃣✨️
W małej, przytulnej cukierni Cukierni Fiore powstał Tort Przemyski – wyjątkowy tort, pełen kremu i delikatnych biszkoptów. Ale nie był zwykłym deserem – miał w sobie magiczny urok, dzięki któremu każdy, kto spróbował choć kawałek, czuł się szczęśliwy i rozgrzany od środka.
Pewnego grudniowego wieczoru, gdy śnieg pokrył ulice miasta grubą, białą pierzyną, Tort Przemyski spojrzał przez okno cukierni i zobaczył dzieci, które śmiały się tylko od czasu do czasu. Czuł, że musi zrobić coś wyjątkowego.
– „Chcę, żeby wszyscy poczuli magię świąt i radość w sercach!” – pomyślał.
I tak, nocą, gdy w cukierni zapadł spokój, Tort postanowił wyruszyć w zimową podróż po mieście. Wskoczył na mały wózek, który cukiernik zostawił przy ladzie, i powoli, skrzypiącym po śniegu chodnikiem, sunął przez ulice. Każdy jego krok zostawiał za sobą delikatny, słodki aromat kremu russell i czekolady, który unosił się w powietrzu, przyciągając uśmiechnięte twarze dzieci.
Pierwsze przystanki Tortu były przy placach zabaw – dzieci, widząc magiczny tort na wózku, wyciągały rączki i wesoło wołały:
– „Patrzcie! Tort Przemyski jedzie do nas!”
Gdy w końcu Tort wrócił do cukierni, każdy malec, który spróbował choć kawałek, poczuł, że w sercu rośnie ciepło, a smutki i troski dnia codziennego rozpuszczały się jak krem pod językiem. Tort Przemyski uśmiechnął się w duchu – jego podróż nie była długa, ale każda chwila sprawiła, że w całym mieście pojawiła się magia świąt i radość, którą dzieci mogły dzielić z rodzicami i przyjaciółmi.
Od tego dnia Tort wiedział jedno: nie trzeba być wielkim, żeby czynić cuda – czasem wystarczy tylko kawałek tortu i odrobina odwagi, by rozweselić cały świat.
wśród fanów