17/08/2026
za nami. Trzy dni festiwalu i jeszcze jedna bardzo festiwalowa niedziela później. Intensywnie jak cholera, ale dokładnie takie dni lubimy najbardziej. ❤️
Fajnie było być częścią tego wszystkiego z dwóch stron - rano robić Wam kawę i śniadania, patrzeć, jak oba Bajzle wypełniają się ludźmi z opaskami na rękach, a kilka godzin później samemu stać pod sceną i spotykać tam ludzi, których chwilę wcześniej obsługiwaliśmy.
Przez te cztery dni wydaliśmy 1104 dań i zrobiliśmy 923 kawy!
Do tego 987 jajek poche i 232 sadzone - czyli 1219 jajek tylko w tych dwóch formach. A przecież były jeszcze jajecznice, pasta jajeczna i cała reszta. 🥚
Wasze podium:
🥇 143 × Holender
🥈 101 × Bajzel Supreme
🥉 71 × Awokado tost
Było szybko, tłoczno i momentami naprawdę grubo, ale przede wszystkim było bardzo, bardzo miło.
Dzięki wszystkim, którzy zaczynali z nami swoje festiwalowe dni, wracali następnego ranka i tym, którzy wpadli jeszcze w niedzielę na pofestiwalowe śniadanie. I ogromne dzięki naszej ekipie, która przez te kilka dni zrobiła kawał roboty. 🫶
Rano po tej stronie baru, wieczorem po tej stronie sceny.
Bittersweet - dobrze było Was mieć po sąsiedzku. 🌺