25/05/2026
W wiadomościach od was na FB czy prywatnych, wiele osób z was pyta co i ile jadłam i ile kalorii spaliłam w ciągu tego wysiłku. To mogę napisać, ale troszkę tego będzie🙃
Tak więc Ultra-Trail Małopolska w przybliżonych liczbach. Kto mnie zna to wie, że jednym z głównych powodów biegania ultra dla mnie jest wyżerka 🤪
✔️Spalone kalorie według garmina jakieś około 15000🤪
15 tysięcy to w sumie ciut jest.
Co jadłam ?
✔️ żele energetyczne - zwykłe i z kofeiną w ilości około 25. Stosuje je od lat i są jak dla mnie fenomenalne. Jak wszystkie ich produkty. Polecam bez dwóch zdań.
✔️Bułki z pasztetem i konserwą w ilości 8 - zawsze biorę na bieg taki zestaw - tutaj Aga, Norbert i Artur dbali o to cały czas na bieżąco i robili mi na każdym punkcie choć na przepaku też miałam spakowane. Takie zwykłe.
✔️Dwa opakowania talarków z Lajkonika. Tak na przegryzkę.
✔️Opakowanie żelek Haribo kwaśnych prosto z Austrii - zasponsorowane przez mamę - jako przekąskę
✔️Na każdym punkcie po dwa/trzy kubki zupki pomidorowej z polędwiczką z kurczaka, z ryżem lub makaronem. Najlepsza ever pomidorówka od Agnieszka Marzol . Na biegu były tylko produkty vege - ja zaś mięso muszę zjeść. Choć ich rzeczy VEGE były petarda .
✔️Na każdym punkcie pomidory z solą
✔️Kawałki arbuza na każdym punkcie
✔️Kawałki pomarańczy na każdym punkcie
✔️Pieczone ziemniaczki z punktu na trasę
✔️Z każdego punktu po kawałku banana
✔️W kilku punktach żywieniowych zupki od organizatorów. Były pyszne. Dyniowa, jakaś ostra w punkcie w Obidowej z kaszą perłową.
✔️Kilka przekąsek na punktach typu ciasto, kanapka z serem i solą.
✔️Zajebista galaretka w punkcie na Przełęczy Knurowskiej
✔️Mega dobra szyszunia na punkcie w Rzekach
✔️Tradycyjne zwykłą sól w mini saszetkach, popijana na trasie woda lub Izo.
✔️Woda - nie jestem w stanie określić ile wypiłam, ale na pewno ponad 20 litrów.
✔️Do tego ponad 5 litrów IZO - pobierałam go na każdym punkcie po 750 ml. Z racji tego, że było gorąco to pic się chciało na maksa.
✔️Na każdym punkcie od mojego supportu jakaś magiczną miksturę elektrolitów z witaminami. Nie wiem co to ale było dobre.
✔️2 Red Bulle
✔️3 puszki wody kokosowej
✔️Obowiązkowo herbatka z cukrem lub miodem jak w Obidowej.
✔️No i syrop miętowy, orzeźwiający, naturalny, domowej roboty od cioci Barbara Adam Froń
✔️Plus jadłam pewnie coś jeszcze, ale nie pamiętam 🤪
Dalej mam nadzieję, że to wszystko ma pójść w cycki, ale jakoś opornie to idzie .
Z doświadczenia nie jem orzechów, bakalii, czekolady, kabanosów - po tylu latach wiem, że to nie dla mnie .
Do tego dwa razy się zdrzemłam po 15 minut.
✔️Pluszak krecika był ze mną cały czas. Bo my to Zagłębie Lubin i kreciki🤪
✔️Technicznie kilka razy wymieniałam skarpetki, przebrałam się w świeże ciuchy, na każdym punkcie smarowanie stóp Sudoekremem - nie mam nawet kawałka odcisku na stopach, no i nie mogę zapomnieć, że na każdym punkcie perfumki i antyperspirant - wiecie jak to jest - wpierdull nie oznacza, że mam nie wyglądać i nie pachnieć.
Nad całością czuwał Master Chef Artur, niezniszczalny Norbert Marzol i najlepsza szefowa kuchni Aga 🤪
Na koniec wielkie podziękowania dla wolontariuszy na punktach - byliście ZAJEBIŚCI
A na koniec reklama. Za darmo. Jak będziecie kiedyś w miejscowości Mszana Dolna to wpiszcie sobie w notatniki restauracje Restauracja Orkanova Podawane przez nich jedzenie to coś niesamowitego. I to bez żadnej ściemy. Rewelacyjne jedzenie, z lokalnych produktów . Podglądowo zdjęcie od nich i sałatka Orkanova.
Międzyzakładowy Związek Zawodowy Niezależni
Czubaszek.dietetycznie
Dominika Czubaszek
LUDUS House of Strength - trener Łukasz Śliwa