04/06/2026
„Słowem al dente” # 9
Uwielbiamy promocje. Nic tak nie cieszy, jak para skarpet dorzucona za złotówkę do zakupu materaca na Temu, ukryty boks trytytek po groszu za sztukę przy zakupie minimum 5 tysięcy, czy sześciopak Harnasia za 1 zł 70 groszy w Żabce. Wszyscy chcemy więcej. Prawie wszyscy, bo są tacy, którzy nawet jak nie chcą, to i tak to dostają
***
Dlaczego znani i bogaci ludzie prawie za nic nie płacą, a zwykły szary człowiek płaci jak za zboże nawet za kawę zbożową?
Zauważyliśmy pewną prawidłowość, której logiki nie sposób się dopatrzeć. Przecież na zdrowy rozum, jeśli ktoś jest słynnym aktorem, influencerem, piosenkarzem, czy sportowcem, to stać go nie tylko na zapłacenie za samego siebie, ale mógłby zapłacić wszystkie rachunki na deptaku. Z całego tygodnia. A jednak z jakichś powodów ci ludzie są traktowani wyjątkowo - mają lepszy serwis, a bardzo często za konsumpcję i drinki płacą okrągłe zero.
***
Z kolei harujący w pocie czoła na miskę ryżu zwyczajni ludzie, za tę miskę płacą w restauracjach regularną cenę. Czy to jest sprawiedliwe? Oczywiście, że nie jest.
Czy ktoś, coś z tym robi? Oczywiście, że tak - OSTRO Ristoteca rozpoczyna akcję pod roboczym tytułem: „Janosik”.
***
Z pełną odpowiedzialnością informujemy, że od dzisiaj każdy gość do śniadania w OSTRO, na które składa się: cornetto słodkie, cornetto wytrawne lub omlet z szynką Cotto i serkiem Capreggio dostanie kawę, herbatę lub lemoniadę w cenie kilograma ziemniaków. Jeśli nie wiecie, ile kosztuje kilogram ziemniaków, to znaczy, że nie liczycie się z kasą, a tym samym nie interesują was żadne promocje. Innym słowy, macie potencjał trafić do grupy bogaczy.
***
W ramach wyrównywania szans, ludzie bogaci będą z kolei płacili w OSTRO podwójne rachunki. Dla jasności przedstawiamy ich zamkniętą listę: Elon Musk, Donald Trump, Rafał Brzoska, Brad Pitt, Krzysztof Stanowski, Doda, Nicole Kidman oraz Krzysztof Cugowski (lokalny akcent).
***
W OSTRO Ristoteca uwielbiamy promocje. Uwielbiamy je robić! A wszystkim naszym gościom życzymy wielu sukcesów zawodowych z nadzieją, że jak najszybciej dołączą do listy bogaczy.
(tren)