02/11/2019
Co wiecie o WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH w Meksyku ..
Meksyk obchodzi Dzień Zmarłych zupełnie inaczej niż Polska. Cukierki, tequila i wieńce w kształcie gitar – meksykański Dzień Zmarłych nie przypomina naszych Zaduszek. Na cmentarzu zamiast zadumy wskazana jest rodzinna fiesta, na której najlepiej bawi się sam nieboszczyk....
Jeśli będąc w Meksyku podczas pełni księżyca usłyszysz nagle płacz kobiety, już po tobie. To Llorona, która w akcie zemsty na niewiernym mężu utopiła swoje dzieci, a potem siebie samą. Zawrócona u wrót nieba, tuła się po ziemi w poszukiwaniu swych niewinnych ofiar, bez których nie zazna nigdy spokoju. Teraz szuka ofiar, by podmienić ich dusze na te swych dzieci i razem z nimi odejść na wieczny odpoczynek. Dlatego od XVI wieku mieszkańcy miasta Meksyk chowają się w domach podczas pełni księżyca.
W kulturze meksykańskiej motyw śmierci pojawia się nieustannie. Zaakceptowano ją jako nieodłączny element życia, w ten sposób próbując ją oswoić. Niektórzy otaczają ją czcią – w wielu domach figurki Santa Muerte (Świętej Śmierci) stoją tuż obok przedstawień Matki Boskiej.
Tu nikogo nie dziwią strojne ołtarze na Święto Zmarłych, pełne słodyczy, kwiatów i kolorowych „nieboszczyków”. Wystawiane są wszędzie – w domach i w biurach, na głównych placach miast i wiosek.
Ten sposób rozumienia śmierci może wydawać się zaskakujący w Polsce, gdzie idea śmierci budzi zazwyczaj lęk i smutek. W Meksyku natomiast żałoba i radość, tragedia i rozrywka nie są ze sobą sprzeczne. Tutaj ludzie też boją się śmierci, ale potrafią wpleść ją w życie codzienne.
Bardziej niż samo umieranie liczy się to, co dzieje się po odejściu na drugą stronę. Dlatego Dzień Zmarłych traktuje się w Meksyku jako powód do radości i miłych wspomnień. Zmarli przybywają z powrotem na ziemię i należy z nimi ucztować.!!!
I Wy ucztujcie !!!