Według legendy, gdy anioł wypędził Adama z Edenu, ten błąkał się w poszukiwaniu miejsca podobnego do tego, które utracił, nie znalazł nic piękniejszego od doliny Bekaa zimą i gór libańskich latem. Czy już wtedy w cieniu cedrów libanu unosił się zapach ziół i kardamonu, przepysznej jagnięciny, pieczonych bakłażanów i sezamu, a aromatyczne mezze, uwodziło zapachem orientu? Dziś, zapach orientu propo
nuje na wschodnim brzegu Wisły nasza restauracja serwująca specjały kuchni libańskiej w klimacie uroków malowniczego Kazimierza.