23/05/2026
Haaalo haaalo hop hop!
Mam na imię Romcio ( takie nadały mi ciocie ze Skolimówki - i nawet na nie reaguje. Jak mi sie chce oczywiście). Mówią, że mam ze dwa miesiące, ale sam nie wiem, bo zgubiłem gdzieś moją mamę. Ciocie po oględzinach stwierdziły, że na 100 % jestem chłopczykiem. Nie mam pcheł ani kleszczy. Mam grubiutkie łapki i ogonek, więc wyrosnę na dużego kocurka. Ostatnio mieszkałem na parkingu pod autami ale ciągle przeganiają mnie lokalsi a ja tak bardzo się wtedy boje.. Chciałbym mieć swój domek,ciepły kocyk do ugniatania i kolana na wyłączność - takie tylko moje. Bardzo sie wdzięcze do ludzi, zaglądam głęboko w oczy z nadzieją, że to właśnie TEN człowiek, ale każdy w biegu - nie ma dla mnie czasu.. Ciocie na noc zapewniają mi schronienie, ale czuje sie tam bardzo samotny. No i nudno mi. Jestem mały - chce sie bawić! Tęsknie za przytulaskami, miziankiem i całuskami w czółko..
Te ciocie do zdjęcia założyły mi badziewną kokardkę, ale wiem, że cel uświęca środki 😉
Zanim trafie do schroniska - może dasz mi szanse?
Czekam w Chmielnie. Zadzwoń do moich poddanych na numer 57 57 57 160.