31/10/2025
🌙 Śledziona – cicha strażniczka Twojego życia
opowieść o miejscu, w którym ciało dotyka duszy
Mówią, że w ciele są organy ważne i ważniejsze.
Takie, o których się mówi często, i takie, o których zapominamy… dopóki coś nie zacznie boleć.
A śledziona?
Śledziona jest jak ta cicha kobieta w rodzinie, która stoi z boku, nic nie mówi, ale widzi wszystko.
Załatwia połowę pracy, której nikt nie widzi.
I dopiero, gdy przestaje dawać radę, czujesz, jak wielką ma moc.
To jest organ, który powstał z mezodermy stary, z tej części nas, która pamięta najstarsze instynkty:
ochronę, przynależność, przeżycie.
To tam zapisane jest: „Ja dbam o plemię. Ja oczyszczam. Ja pilnuję równowagi.”
Śledziona to Twoja wewnętrzna Kapłanka Porządku,
która codziennie filtruje krew jak wspomnienia —
oddziela to, co Cię karmi, od tego, co Cię niszczy.
Zatrzymuje to, co potrzebne.
Wypuszcza to, co stare.
Śledziona to Twoja „prawda w krwi”.
Organ, który wie, co naprawdę Ci służy.
I kiedy zaczyna chorować, kiedy wysyła sygnał…
to nie jest tylko o ciele.
To jest o Twoim życiu.
🌿 Co śledziona mówi, gdy boli, gdy puchnie, gdy słabnie?
Ona nie krzyczy.
Ona szepcze.
I mówi mniej więcej tak:
„Kochanie…
za dużo nosisz.”
Za dużo cudzych emocji.
Za dużo historii rodziny, które nie należą do Ciebie.
Za dużo troski o wszystkich.
Za dużo brania odpowiedzialności, która nie jest Twoja.
Za dużo zmartwień, które nie przeszły przez serce, tylko zatrzymały się w brzuchu.
W psychobiologii mówi się, że śledziona reaguje, gdy:
– tracisz grunt pod nogami,
– brakuje Ci wsparcia plemienia,
– czujesz, że musisz sobie radzić sama,
– lękasz się o przetrwanie,
– dźwigasz czyjąś słabość,
– ktoś przekroczył Twoje terytorium,
– albo Ty sama weszłaś tam, gdzie dusza nie chce być.
Śledziona mówi wtedy:
„To, co niesiesz, nie mieści się już w mojej krwi.
Zatrzymaj się.
Oddaj.
Oczyść się.”
Śledziona cierpi wtedy, gdy:
– stoisz w cudzej roli,
– bierzesz na siebie los rodziców,
– próbujesz ochronić rodzinę przed tym, co niewygodne,
– trzymasz w sobie coś, co chce wypłynąć,
– nie stoisz na własnym miejscu.
Wtedy ciało zaczyna „czyścić krew” nie tylko z biologii,
ale z historii, które nie są Twoje.
Śledziona to organ wiary.
Nie religijnej.
Tylko tej pierwotnej — w życie, w bezpieczeństwo, w istnienie.
Gdy słabnie, to często jest wołanie:
„Zgubiłaś zaufanie.
Przestałaś wierzyć, że życie Cię niesie.”
I wtedy ciało mówi chorobą to, czego psychika nie chce przyznać:
że jesteś zmęczona walką, kontrolą, utrzymywaniem świata za uszy.
🌙 Symboliczne znaczenie dwóch śledzion
✅ 1. Podwójna ochrona
Śledziona jest organem, który chroni — przed infekcjami, przed słabością, przed utratą energii.
Posiadanie dwóch śledzion często symbolizuje:
„Moje ciało chce mnie chronić bardziej niż innym.”
„Potrzebuję dodatkowego wsparcia, bo moje życie od początku było intensywniejsze.”
Bardzo często takie osoby miały w rodzie lub w dzieciństwie:
• brak poczucia bezpieczeństwa,
• nadmiar stresów,
• trudne początki życia,
• konieczność „przeżycia emocjonalnego”,
• rolę opiekuna.
✅ 2. Podwójna pamięć rodu – jakby ciało niosło więcej historii
Śledziona jest organem, który filtruje krew, a więc symbolicznie:
rodowe emocje, lojalności, historie przodków.
Dwie śledziony mogą być znakiem, że:
„Niosę w sobie dwa rody, dwie linie, dwa ciężary… albo dwoje rodziców o wielkiej historii.”
Często u takich osób bardzo silnie działają programy:
• ratowania rodziny,
• niesienia za innych,
• nadmiernej odpowiedzialności,
• identyfikacji z którymś przodkiem,
• „muszę być silniejsza, niż powinnam”.
✅ 3. Podwójna moc – dwa filtry energii
W duchowości śledziona to organ wiary w życie,
przyjmowania energii,
regeneracji
i intuicyjnej ochrony.
Jeśli są dwie:
To często dusza, która przyszła z silniejszym programem zadaniowym.
Takie osoby są:
• bardziej empatyczne,
• bardziej chłoną energię,
• bardziej odczuwają emocje innych,
• mają większą wrażliwość.
Ciało daje im „drugi filtr”, żeby mogły to udźwignąć i pozostać sobą.
✅ 4. Podwójne „tak” dla życia
W totalnej biologii śledziona to zgoda na życie, na przynależność, na miejsce w plemieniu.
Dwie śledziony często mówią:
„Jestem tu bardzo na serio.”
„Przyszłam, żeby coś zakończyć, coś uwolnić, coś uzdrowić.”
Dusza jakby mówi:
„Jedna ochrona to za mało. Biorę dwie.”
🕊️ Opowieść o kobiecie, której śledziona chciała pomóc
Była kiedyś kobieta, która dźwigała wszystko.
Problemy dzieci.
Lęki partnera.
Zamartwianie matki.
Oczekiwania wszystkich.
Aż któregoś dnia poczuła ucisk pod żebrami.
Mały, ale uporczywy.
I dopiero wtedy zatrzymała się na tyle, żeby zapytać:
„Co się dzieje?”
A jej ciało powiedziało:
„Widziałam wszystko, co brałaś.
I niosłam to za Ciebie.
Ale teraz proszę…
zdejmij ze mnie to, co nie jest Twoje.”
🌾 Jak sobie pomóc, kiedy śledziona woła?
🤎 1. Odłóż cudze ciężary.
Usiądź, połóż rękę na brzuchu i powiedz:
„Zwracam innym ich los.
Zostawiam sobie tylko moje życie.”
Ciało od razu mięknie.
🤍 2. Zjedz coś ciepłego.
Śledziona kocha ciepło.
Buliony, kasze, gotowane warzywa, duszone jabłka.
To nie dieta — to czułość.
🌿 3. Wypij herbatę z krwawnika, mniszka lub nagietka.
To rośliny, które uczą krew oddychać.
🌙 4. Zrób „rytuał oddania ciężarów”:
Napisz na kartce, co nosisz.
Potem spal ją lub zakop.
Śledziona lubi symbolikę.
💛 5. Wróć na swoje miejsce w rodzinie.
Stań prosto, weź oddech:
„Jestem tylko córką.
To wystarczy.”
Twoja śledziona poczuje ulgę.
💧 6. Ciepło, dużo ciepła.
Termofor na brzuch, pod żebra.
Ciepło mówi: „Jesteś bezpieczna.”
✨ 7. Medytacja śledziony:
Połóż dłoń na lewej stronie brzucha i szepnij:
„Dziękuję, że mnie chronisz.
Oddychaj.
Od dziś robimy to razem.”
🌸 I najważniejsze…
Śledziona zawsze choruje wtedy, gdy zbyt długo byłaś dzielna.
Za dzielna.
Za odpowiedzialna.
Za silna.
I ona nie chce Cię karać.
Ona chce Cię uratować.
Bo śledziona to ta część Ciebie, która pamięta:
„Nie jesteś tu po to, żeby nieść cały świat.
Jesteś tu po to, żeby wrócić do siebie.”
💛 EFT na śledzionę – oddanie ciężarów i powrót do siebie
(czytaj powoli, jakbyś mówiła do wewnętrznego dziecka)
1. Punkt karate – ustawienie intencji
👉 Opukuj bok dłoni i powtarzaj 3 razy:
Mimo że moja śledziona jest zmęczona,
kocham siebie tak głęboko i tak czule, jak tylko potrafię.
Mimo że niosłam za dużo,
pozwalam teraz sobie puścić to, co nie jest moje.
Mimo że przez długi czas dźwigałam cudze historie,
wybieram dziś powrót do siebie i mojego miejsca.
2. Rundy EFT – opukiwanie punktów
Brwi (poczucie przeciążenia):
„Nosiłam tak dużo… już sama nie wiem, co było moje, a co cudze.”
Skronie (zmęczenie):
„Moja śledziona jest zmęczona… tak długo próbowała mnie chronić.”
Pod okiem (ciężar):
„To było za dużo. Za dużo emocji, troski, odpowiedzialności.”
Pod nosem (cudze historie):
„Wzięłam na siebie to, co nie należało do mnie… i moje ciało to pamięta.”
Broda (granice):
„Już nie muszę nosić niczego za innych.”
Obojczyki (powrót do siebie):
„Odzyskuję swoje miejsce. Oddaję innym ich los.”
Pod pachą (puszczenie):
„Pozwalam, aby moje ciało odłożyło te ciężary.”
Czubek głowy (ulga):
„Czuję, jak robi się we mnie lżej. Moja śledziona oddycha.”
3. Druga runda – wprowadzanie nowego pola
Brwi:
„Wracam do siebie… spokojnie, delikatnie.”
Skronie:
„Moje ciało wie, jak się regenerować.”
Pod okiem:
„Mogę być dla siebie miękka.”
Pod nosem:
„Jestem tylko córką — i to wystarczy.”
Broda:
„Stoję na swoim miejscu. Jestem bezpieczna.”
Obojczyki:
„Moja krew się oczyszcza. Moje pole się porządkuje.”
Pod pachą:
„Wypuszczam napięcie spod lewego żebra.”
Czubek głowy:
„Wracam do równowagi. Wracam do siebie.”
4. Głębokie domknięcie – oddech śledziony
Połóż dłoń na lewej stronie brzucha.
Weź wolny, głęboki oddech.
Powiedz:
„Dziękuję, że mnie chronisz.
Jestem już tutaj.
Jestem z Tobą.
Nie musisz dźwigać tego sama.”
Poczuj ciepło pod dłonią.
Ono robi resztę.
Łączę duchowość, energetykę i mądrość ciała, by prowadzić przez proces wewnętrznego przebudzenia do swojej miłości i mocy
Iwona Grzesik
> Jeśli to, co tworzę, porusza Cię i wspiera – możesz postawić mi symboliczną kawę. To dla mnie realna pomoc i ogromna wdzięczność.
https://buy.stripe.com/5kQ6oJewD9Us8GC8cJ5AQ00