31/12/2025
GOFROWA HISTROIA cz.1
5 lat temu przeprowadziłam się z Krakowa do Sopotu.
Gdyby ktoś wtedy, powiedział mi, że za 5 lat będę spędzała Sylwestra na Skwerze Kuracyjnym w Sopocie, w słodkim domku robiąc gofry na patyku - powiedziałabym, że to niezły żart 😄
Nowe miasto, praca w korpo, zero znajomych. Pandemia. Zamknięte kawiarnie, miejsca fitness, instytucje kultury - brak możliwości poznawania ludzi.
Z jednym wyjątkiem - grupy morsów 😊 to miejsce od którego zaczęły się moje nowe przyjaźnie tutaj 🤗
W pracy ciągle poczucie niespełnienia. Aż pewnego dnia dotarłam rowerem do Jantaru, zobaczyłam tam gofry na patyku u Michała i tak się poznaliśmy, jeździłam do niego 2 lata na rowerowo-gofrowe przejażdżki, aż w końcu zapytałam czy nie chciałby otworzyć drugiego miejsca ☺️
I tak zaczęła się moja gofrowe historia, porzucenie pracy w finansach po 10latach i pójście do gastronomii, o której nie wiedzialam nic.
Dzisiaj jestem właścicielką 45letniego foodtrucka, który wystartuje w maju 2026, cały czas się uczę, popełniam błędy, pytam ludzi, którzy mają swoje biznesowe doświadczenia o rady i żyje na swoich zasadach.
Ten post nie jest o idealnej drodze.
Jest o zmianie, która czasami paraliżuje, ale też otwiera.
O ryzyku, które zaciska brzuch ze stresu, zanim zacznie cieszyć.
O budowaniu życia od zera – krok po kroku, z wdzięcznością za każde nowe doświadczenie. Bo wszystko w życiu przydarza się dla nas, a nie przeciwko nam 😉
Dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny i wsparcie ♥️
Ta przygoda trwa już 3 lata ☺️
Kasia